Może to niektórym wydawać się niepojęte – ale był taki czas gdy nie istniały MP3, www, DAB, CD itp.  brak było nawet TVP2 …

jedna, w porywach dwie stacje telewizyjne, cztery rozgłośnie radiowe ( z czego jedną dało się słuchać )…

czasem jakieś płyty, a później kasety przemycane z “zachodu” … W latach 80-tych było już lepiej – nagrywało się muzykę z listy przebojów, albo nocnej audycji w 3 …

Moja wiedza o muzyce folkowej ograniczała się do… oglądania Robin Hooda (muza Clannad ) 😉

 

tu, w ramach małych wspominek zrobiłem zestaw kilku “Szkockich” utworów, dla których zawsze przysiadałem przy moim Grundigu…

1976  –  AC/DC – Long Way To The Top
to jedyny utwór gdzie Scott wykorzystuje swą umiejętność gry na dudach…

1977  –  Paul McCartney & Wings – Mull of Kintyre
no i cóż tu pisać…  klasyk ! ;-)>

1981/2012  –  Vangelis – Rydwany Ognia –  i Mr. Bean czyli  Rowan Atkinson w trakcie London 2012 
“lekko” przerobiony motyw muzyczny z filmu Rydwany Ognia, z kultową sceną biegu na plaży w St. Andreas

1983  –  Slade – Run Runaway
to kawałek muzyczny którym “torturowałem”  młodych szaleńców, pałających chęcią nauczenia się szkockich tańców…  (zastanawiasz się co do tego da się zatańczyć ? – to proste Gay Gordons !

1988  –  The Proclaimers – I’m Gonna Be (500 Miles)
tutaj muzycznie właściwie nie słychać “szkockości” ale był to istny powiew wolności …  wszyscy chcieliśmy TAM iść …

1990  –  Rod Stewart – Rhythm Of My Heart
jest to “luźna” adaptacja słynnego  “Loch Lomond”, na Great Highland Bagpipes gra  Eric Rigler

1990  –  Bob Geldof – The Great Song Of Indifference
to akurat nie jest szkockie… oczywiście – ale….    no po prostu tego kawałka nie mogło tu zabraknąć …

Amazing Grace 
ten utwór kojarzy mi się z… pogrzebem policjanta w amerykańskim filmie… zawsze dostawałem gęsiej skórki gdy jakiś murzyński chór wykonywał tę pieśń… i zawsze miałem nadzieję że w tle będzie słychać dudy…

a jak to brzmi w wykonaniu na dudy ?