Haggis, to Szkocki przysmak, Szkocka ikona… i jak to z ikonami bywa niektórzy ją kochają, inni twierdzą że wyższe dobro każe im tego czegoś raz w roku pokosztować…

ale czym tak na prawdę jest Haggis?

no cóż Haggis to takie małe dzikie zwierzątko które podobno żyje jedynie w Szkocji. Jest puchate, ma płaski ogon i tylne nóżki dłuższe od przednich, a to po to by się lepiej wspinać po górach…

 

Gdy ktoś się pyta co to jest Haggis – zawsze przypomina mi się scena z Nieśmiertelnego:

 

A taki Haggis talerzowy, to potrawa jak każda inna, tyle że inna od innych bo … Szkocka ;-)
A oto jak według mego znajomego szkockiego farmera należy przygotować Haggis

Bierzesz  barani żołądek, płuczesz, wywalasz na drugą stronę i moczysz w osolonej wodzie do rana.
To co zostało po ubiciu barana – serce, płuca, wątroba, skrawki mięsa i tłuszczu siekamy (podroby najpierw trzeba obgotować w wodzie) i razem z  posiekaną cebulą i przyprawami mieszamy z mąką owsianą i wkładamy do baraniego żołądka.
Całość zawijamy, związujemy dratwą i wkładamy do gara, zalewamy wywarem który skrzętnie zachowaliśmy po gotowaniu podrobów, dodajemy nieco świeżej wody, soli i ziół. No i wstawiamy gar na ogień. Gotujemy około 2-3 godzin
Ważne by Haggisa nakłuć widelcem przed gotowaniem – inaczej może eksplodować, i by w trakcie gotowania zawsze był przykryty warstwą wody.

To jest przepis na haggis, ale by haggis stał się prawdziwym Szkockim Haggis potrzebna jest magia …
Magia gór, wrzosowisk i źródlanej wody…
Zioła zbierane na zboczach gór, kwiat suszonego wrzosu, krystalicznie czysta woda i … odrobina whisky zarówno w trakcie gotowania jak i w trakcie jedzenia …..

 

No i do tego muzyka …
Pieśń dud niosąca się po wzgórzach i głos recytujący:

Ye Pow’rs, wha mak mankind your care,
And dish them out their bill o fare,
Auld Scotland wants nae skinking ware
That jaups in luggies:
But, if Ye wish her gratefu prayer,
Gie her a Haggis!

Robert Burns

 

czyli po angielsku:

You Pow’rs, that make mankind your care,
And dish them out their bill of fare,
Old Scotland wants no watery ware
That slops in bowls:
But, if You wish her grateful prayer,
Give her a Haggis!

 

Dziś Haggisa dostaniesz w każdym Szkockim markecie, do pieczenia, do mikrofalówki w puszce…

Ale żeby naprawdę docenić ten smak , radzę wybrać się gdzieś do małej restauracyjki, najlepiej w niezbyt popularnym turystycznie miejscu i powiedzieć że właśnie przyjechałeś z zagranicy i chcesz pierwszy raz w życiu spróbować  Haggis.

Albo pójść  do rzeźnika w małym miasteczku i nie żałować tych kilku funtów więcej za prawdziwy wiejski Haggis…

 

Smacznego!

 

przepis wraz ze zdjęciami przeczytasz w mym wpisie  przepis na haggis