Google Analytics Alternative

5 kultowych scen filmowych z dudami w tle

oto moje własne, subiektywne zestawienie i prawdopodobnie o jakiejś scenie zapomniałem,
ciągle mam takie wrażenie ….
ale myślę że spodobają się Wam moje typy

Jeżeli macie jakieś własne propozycje – podajcie je proszę w komentarzach

no a teraz – miłego oglądania i słuchania

[separator style_type=”none” top_margin=”40″ bottom_margin=”40″ sep_color=”” icon=”” icon_circle=”” icon_circle_color=”” width=”” alignment=”center” class=”” id=””]

miejsce 5 – Laurel & Hardy – Bonnie Scotland
prawdziwy klasyk… Flip i Flap w typowej komedii sytuacyjnej
może to nic wielkiego – ale ta scena zawsze mnie potrafi rozbawić 😉

[separator style_type=”none” top_margin=”40″ bottom_margin=”40″ sep_color=”” icon=”” icon_circle=”” icon_circle_color=”” width=”” alignment=”center” class=”” id=””]

miejsce 4 – Friends seria-07 epizod-15
Nie każdy lubi gdy ktoś gra na dudach – zwłaszcza gdy tym kimś jest Ross…

[separator style_type=”none” top_margin=”40″ bottom_margin=”40″ sep_color=”” icon=”” icon_circle=”” icon_circle_color=”” width=”” alignment=”center” class=”” id=””]

miejsce 3 – Longest Day
Najdłuższy dzień – klasyk filmu wojennego
no i oczywiście nie mogło tu zabraknąć miejsca dla dudziarza …
w scenie pojawia się również Sean Connery – choć jak zwykle nie gra szkota …

[separator style_type=”none” top_margin=”40″ bottom_margin=”40″ sep_color=”” icon=”” icon_circle=”” icon_circle_color=”” width=”” alignment=”center” class=”” id=””]

miejsce 2 – The Devil’s Brigade
to historia amerykańsko-kanadyjskiego oddziału komandosów działającego w czasie II wojny światowej, który zwano później Diabelską Brygadą
tu jednak widzimy początki… właśnie do obozu przybywają Kanadyjczycy…

…i ten tekst na końcu –
“God save the King
God save us all…” 😉

[separator style_type=”none” top_margin=”40″ bottom_margin=”40″ sep_color=”” icon=”” icon_circle=”” icon_circle_color=”” width=”” alignment=”center” class=”” id=””]

no i miejsce 1 – Sherlock Holmes: A Game of Shadows
To jest czysta kwintesencja tego jak piękna potrafi być ta muzyka 😉
dla mnie to zdecydowanie numer 1 !

[separator style_type=”none” top_margin=”40″ bottom_margin=”40″ sep_color=”” icon=”” icon_circle=”” icon_circle_color=”” width=”” alignment=”center” class=”” id=””]

i na koniec Braveheart….
to właściwie mój anty typ na kultową scenę….
widzimy tu pogrzeb ojca Wallacea i dudziarza który gra na Scottish Great Highland bagpipe
problem polega na tym że to co słyszymy to … “Irlandzkie dudy” – Uilleann pipes
zresztą w całym filmie  ani razu nie słychać Scottish Great Highland bagpipe…
(przepraszam że filmik jest z włoskim dubbingiem – ale nie znalazłem angielskiej wersji tej sceny)

 

 

By |2015-04-24T21:58:07+00:00Kwiecień 24th, 2015|Categories: Szkocja filmowo, Szkocja w..., Wszystkie wpisy|0 Comments